poniedziałek, 2 stycznia 2017

Yellow time!



Z miłości do... po raz drugi :)  

Taaak...moje patchworkowe szaleństwo. Zimo-
we popołudnia skłaniają do.... hmm właśnie... do
leniuchowania na kanapie z robótkami ręcznymi? Nooo nie do końca tak to wygląda :)
Przez jakiś tydzień ( z małymi przerwami - koty uwielbiają w TO "wpadać" ) wszystko rozłożone jest na podłodze w salonie z karteczką "omijać szerokim łukiem" jednak u nas jest bardzo przytulnie i narzuta zajmuje prawie całą wolną powierzchnię więc... jest to trudne :) Na kanapie zasiadam dopiero podczas wszywania lamówki, żeby nie było widać nitki z głównej strony - robię to ręcznie. I tak oto mając słońce w głowie powstał Yellow time Wym. 160x200 cm








wtorek, 29 listopada 2016

Aurora




                                                                     Aurora, olej na płótnie, 70x90cm

Nora




                                                                                     Nora, olej na płótnie, 80x100cm

wtorek, 27 września 2016

Kobieta...



Kobieta... każda i innym imieniu... o oczach, które skrywają 
duszę pełną... właśnie... czego? 
Tajemnicy... niepokoju.... a może spokoju? Pewności siebie 
i... radości po prostu... bycia człowiekiem?
Radość tworzenia... ukazania Wam kawałka siebie...!

niedziela, 15 maja 2016

Wernisaż!


Indywiduum Kobiety

Dziękuję Wam Kochani za obecność na moim wernisażu, 
za ciepłe słowa oraz niesamowitą atmosferę, 
którą wspólnie udało nam się stworzyć :) ♥
 Dziękuję Gospodarzom, Basi oraz Jackowi... jesteście cudowni :)

Wystawę można jeszcze oglądać przez cały miesiąc w
D10 Concept Store w Gliwicach!  Zapraszam!

A teraz "krótka" fotorelacja :) Fot. Małgorzata Bystrzycka... Dziękuję!  
























piątek, 11 grudnia 2015

Patchwork z miłości ♥


Moja pierwsza patchworkowa narzuta :) Proste to nie było i idealne nie jest... jednak jest z miłości... Z miłości do... 
naszego domu, Sztuki, czasu 
który powinien być niepoliczalny a jednak jest, dlatego chłonę każdą godzinę... Z miłości do wina, 
Włoch i tańca... chłonę ją każdego dnia, mam ją tuż obok...