niedziela, 29 grudnia 2013

sobota, 21 grudnia 2013

Bombkowanie 2013


Dawno.... bardzo dawno mnie tu nie było i byłoby całkiem wytłumaczalne gdyby już nikt tutaj nie zaglądał ale obiecuję poprawę :) Noworoczne postanowienie to systematycznie - jeden post w tygodniu. 

Tymczasem - okres świąteczny - zobaczcie nasze wspólne Bombkowanie - już drugie, i mam nadzieję że stanie się to naszą coroczną tradycją ♥ Dziękuję Kochani, że byliście i szykujcie pomysły na za rok! 
















wtorek, 15 października 2013

Jesienny misz masz...


Od momentu kiedy kupiłam aparat mój dysk bardzo szybko i systematycznie się zapełnia :) A tutaj właśnie jesienny misz masz - chwila oderwania się od pracy... 


piątek, 4 października 2013

czwartek, 12 września 2013

"PIERWSZA DAMA"



Jako laik w tej technice, chciałam Wam pokazać kolejne etapy przy pracy nad batikiem. 

1. Przygotowanie narzędzi : garnuszek do podgrzewania wosku, tianting - narzędzie ze zbiorniczkiem i     lejkiem, o którym wspominałam wcześniej, wosk pszczeli oraz parafina bądź białe świeczki (1:1), powinnam posiadać jeszcze coś do podgrzewania wosku... na razie wystarcza mi świeczka z dużym płomieniem,  a garnuszek podgrzewam na kuchence gazowej... trochę kłopotliwe - wiecznie uciaprana, dlatego po raz kolejny jestem zdania, że muszę mieć swoją pracownię :)

2. Projekt motywu, szkic
3. Materiał po pierwszym pokryciu woskiem i barwieniu
4.5. Postanowiłam spróbować nanoszenia barwnika bezpośrednio pędzlem na tkaninę - dzięki czemu mogę uzyskać większą skalę koloru ( należy pamiętać,że miejsca które będziemy barwić muszą być pozbawione wosku - w innym wypadku barwnik nie wsiąka )
6. Po barwieniu pędzlem, po raz kolejny pokrywam tkaninę woskiem - w tym wypadku praktycznie cały wzór, ponieważ chcę zabarwić tylko tło na najciemniejszy kolor. 
7. Po ostatecznym barwieniu  - prasujemy, zużyłam mnóstwo gazet. Zastanawiam się nad innym sposobem wydobycia wosku z materiału... ponoć istnieją substancje do usuwania wosku... muszę znaleźć i wypróbować :)

UWAGI !
O czym muszę następnym razem pamiętać? Wosk musi być bardzo gorący, żeby przesiąkał na drugą stronę - nie powstaje w tym momencie efekt pajęczynki w miejscu skruszenia wosku a dodatkowo mamy wzór dwustronny. W tym wypadku powinnam się zaopatrzyć w "coś: do podgrzewania blisko mnie.
- kombinacje kolorystyczne nie są łatwe... i jak na początku sobie założyłam, że tło będzie ciemno niebieskie, uzyskałam ciemny fiolet... no tak... ale to taka moja gafa ;) na różu już niebieskiego przecież mieć nie będę ;-)

poniedziałek, 2 września 2013

Klocki...


Gotowe - przywieszone :) Nie chwaląc się, wygląda naprawdę świetnie - jeszcze tylko trzeba jakieś poduchy na kanapę zorganizować :)
Świetny materiał - można tworzyć rozmaite kompozycje, pobawić się kolorem - dzięki czemu klocki wpasują się do konkretnego wnętrza. 

Ps. Jeśli się spodobało, można składać zamówienia drogą mailową lub telefonicznie :)


środa, 28 sierpnia 2013

Batik



Źródło: snobka.pl
Batik to sposób barwienia tkaniny polegający na zakrywaniu woskiem tych miejsc, których barwnik nie powinien pokryć.

Przyjmuje się, że początki batiku miały miejsce na wyspie Jawa i datuje się je na V w. Dziś nadal jest to tradycja i zajęcie mieszkańców Indonezji, Indii, Malezji, Tajlandii.
Batik zaistniał w świecie mody nie tylko w krajach Azji, pojawia się również na wybiegach znanych projektantów.


Źródło: wrapsacks.com
Źródło: yuifashion.com, snobka.pl
Przykłady prac wykonanych metodą
Batik



A tak oto wyglądają moje początki... :)

Zamówiłam barwniki do tkanin - dużo kolorów, żebym mogła poszaleć..., takie dwa przyrządy ( nie mam pojęcia jak się nazywają) - w każdym razie- mają mosiężny zbiorniczek do ciągłego podgrzewania wosku, lejek przez, który wycieka wosk ( są różne średnice otworu - kupiłam na razie dwie- koszt 8-13 zł ). Międzyczasie kupiłam białe płótno...i tak wyczekiwałam kuriera... 
Jest... mam... jak zwykle ucieszona takimi paczuszkami :) Zabrałam się do pracy... wcześniej przygotowałam stare świeczki... i garnek emaliowany - pewna, że mama co najmniej mnie za niego skrzyczy. 
Wosk się topił a ja kreśliłam wzory na moim skrawku materiału. Barwnik rozmieszałam jak pisało na opakowaniu...i trzymałam garnek razem z miksturą i materiałem na ogniu w temp. ok 60 stopni.... 
chodziłam z kata w kąt i czekałam aż minie określony czas.... wyjmuję... i matreiał rzeczywiście zafarbował się na mój żółty barwnik ale nic po za tym... wosk się zmył... dlaczego? Tak to jest jak Sylwia dokładnie nie czyta... Otóż nastąpiły błędy:

1) Zwykły wosk się nie nadaje - dajemy naturalny wosk pszczeli nazywany "węza"  oraz parafinę ( do kupienia w aptekach w granulacie - tzn podobno, u mnie w żadnej aptece nie było) dodałam białe świeczki tea light, mniej więcej w proporcjach 1:1
2) Barwnik najpierw rozpuszczam w gorącej wodzie ( wody w zależności jaki intensywny kolor chcemy uzyskać) a następnie wlewam go do zimnej wody ( tak, żeby materiał się zanurzył i znowu - w zależności o jaką intensywność barwy nam chodzi) - wkładamy materiał, później płuczemy, suszymy i do prasowania.
3) do tego etapu za pierwszym razem nie doszłam,,, więc już nie traktujemy jako błąd - aż tak źle nie było :)
Prasowanie - najlepiej starym żelazkiem przez gazety, które wchłaniają wosk ( te czarno-białe, papierowe typu: Gazeta Wyborcza, Dziennik Zachodni



Więcej na razie nie piszę, gdyż jeszcze mało wiem... na bieżąco będę się dzielić doświadczeniami, a poniżej moje pierwsze batikowe szaleństwo  ♥




wtorek, 27 sierpnia 2013

Drewniana mozaika cd.


     Weekendowe prace na powietrzu... oczywiście,         wykonanie mogłoby trwać dużo krócej... ale po co się     śpieszyć skoro tyle przyjemności wokół...? ♥
Jeszcze chwilka i pokaże całość. Mimo tylu rzeczy odwracających moją uwagę, pracę mogę uznać za skończoną - zostały tylko haczyki i można wieszać :)



niedziela, 18 sierpnia 2013

Kreatywny weekend 2


Projekt, który męczył mnie od dawna... wreszcie przyszedł na niego czas... :) pełny efekt pokażę wkrótce, tymczasem uchylam kawałeczek :) Z cienkimi deskami radziłam sobie sama - te grubsze organizował dziadek w zamian za wzmiankę i udziały :p Świetny dzień... :) Niektórzy jednak nie wystawiali nosa na ten upał - Bianka w nowym domku ♥



wtorek, 13 sierpnia 2013

olej na płótnie 30x30 cm




Kilka moich dużych, małych marzeń...



1. SAMSUNG NX300  ♥ mój typ tego roku - kompakt z wymienną optyką, lekki i poręczny - jednak można się pobawić - czyli idealny dla mnie... i oczywiście jestem zakochana w jego wyglądzie...cudowny !
2. FIAT 500 - koniecznie czerwony ♥ mały miejski samochodzik taki akurat dla mnie:)  a do kompletu na letnie wycieczki 3. miętowy rower z koszykiem wiklinowym
4. a tutaj moje ostatnie znalezisko - maszyna do dekorowania Janome FM725 - maszyna do łączenia tkanin bez użycia nici, za pomocą innych skrawków materiałów , wełny, filcu, folii... poprzez "wbijanie". Kiedy ją zobaczyłam, nie spałam w nocy - wyobrażałam sobie co będę z jej pomocą tworzyć ;p Od razu nowe plany i możliwości - zastrzyk energii by urzeczywistniać marzenia....






poniedziałek, 29 lipca 2013

Słowo "nuda" nie istnieje !




Szybkie szkice dla zabicia czasu... Osoby, które nie potrafią nic nie robić wiedzą o czym mówię :) Mając pod ręką szkicownik ( kupiłam sobie nowy - postanowiłam go zapełnić ッ ) lub prościej - zwykłą, luźną kartkę- cienkopis, kredki, pisaki, piórko z tuszem - im więcej tym lepiej -  można na chwilę dać się ponieść wyobraźni  ッ